MOTTO:

Pragnę pokazywać piękno i skłaniać widzów do jego kontemplacji. Nie wstydzę się harmonii i prostoty języka. Źródłem mojej sztuki jest NATURA, z której czerpię piękno, prawdę, energią i duchowość. Czuję się jedynie odkrywcą tych wartości i ich tłumaczem na język sztuki. Uważam, że rozum człowieka jest zbyt ubogi i skłonny do błądzenia, aby mu zawierzyć w tak poważnej sprawie jak twórczość.
Twierdzę, że genezą, siłą sprawczą każdego poważnego dzieła sztuki powinna być EMOCJA. W moim przypadku jest to ZACHWYT, zauroczenie światłem, kształtem, kolorem, ulotną kompozycją wielu przejawów życia w danym momencie czasu i przestrzeni. Innym razem jest to DOZNANIE, odczucie harmonii, prawdy, tajemnicy, energii, wibracji Kosmosu. Jeżeli nie czuję tego, nie biorę narzędzi do ręki.
Jeżeli ojcem moich utworów jest ZACHWYT, matką – INTUICJA i IMPROWIZACJA, to ich akuszerem, dzięki któremu pojawiają się na świecie unikając kalectwa jest WARSZTAT. Jest to zasób posiadanych środków językowych oraz zdolność do stworzenia z nich wyrazistego stylu wypowiedzi, umiejętność nadania idei niepowtarzalnego kształtu materialnego. Dawno zrozumiałem, że wielkość tkwi w prostocie. Wielkie dzieła w dziejach muzyki, architektury i sztuk plastycznych są proste, klarowne i zrozumiałe. Ich prostota, w przeciwieństwie do prostactwa większości współczesnych produktów, jest wynikiem KUNSZTU artysty, umiejętności użycia w danym momencie tylko tych środków, które są niezbędne do stworzenia konstrukcji utworu oraz zdolności do destylacji chaosu natury w celu uzyskania ESENCJI.
Staram się, aby moje fotografie posiadały pięć cech, których sam jako odbiorca szukam w dziełach sztuki, przede wszystkim w muzyce. Są to:
1. PRAWDA emocji, które skłoniły autora do stworzenia utworu, nadająca mu istotę i sens.
2. ENERGIA zawarta w dziele, wywołująca u odbiorcy napięcie i poruszająca jego uczucia.
3. UMIAR (asceza, szacunek dla ciszy) w użyciu środków warsztatowych, zapewniający dziełu czytelność, prostotę, itd.
4. AURA (duchowość, metafizyczny nastrój ) nadająca dziełu ciężar gatunkowy i osobowość zdolną uwznioślić widza i wprowadzić go w trans.
5. PROGRESJA (nowatorstwo, oryginalność) zapewniająca dziełu ponadczasowość, uwodząca widzów o wyrobionym guście.
To są zasadnicze i uniwersalne wartości w sztuce, w każdym gatunku i każdej epoce. O nie walczę jako twórca; ich wymagam i pożądam jako odbiorca sztuki.

NOTA BIOGRAFICZNA

Urodzony w 1966r. w Białymstoku, absolwent UW oraz PWSFTv i T, fotograf, operator i reżyser filmów niezależnych.
W latach 1984-96, podróżując po świecie, fotografował architekturę starożytną i arabską. W latch 1990-98 realizował filmy dokumentalne i eksperymentalne oraz był autorem zdjęć i montażystą kilku krótkometrażowych fabuł, m.in. „Fikcyjne Pulpety” (pastisz „Pulp Fiction”). W 1997r., wspólnie z Kobasem Laksą, wyreżyserował film fabularny „Sceny z użycia”, nagradzany na festiwalach kina niezależnego. W latach 1995-2000 zajmował się fotografią aktu.
W latach 1998-2005 pracował nad projektem fotograficznym „Obrazy znad Narwi i Biebrzy”, kreując nowy wymiar fotografii przyrodniczej w Polsce. Zdjęcia z tego projektu były publikowane w magazynie i albumach National Geographic oraz w dwóch albumach autorskich: „100 obrazów znad Narwi” Wydawnictwa Buffi (2007r.) oraz „Biebrza” National Geographic (2008r.).
Od 2004 roku pracuje nad projektem Ruchańce, przesuwając granice fotografii w stronę „fotomalarstwa”.
Mieszka w Osowiczach k.Białegostoku, jest melomanem i audiofilem.