Zdzisław Beksiński (ur. 24 lutego 1929 w Sanoku[1], zm. 21 lutego 2005 w Warszawie) – polski malarz, rzeźbiarz, fotograf, rysownik i artysta posługujący się też grafiką komputerową.

Życie

Biografia

Około 12-letni Zdzisław Beksiński (po prawej) podczas zabawy w radzieckim bunkrze na Linii Mołotowa w Sanoku (1941)

Nieistniejący dom Zdzisława Beksińskiego, pierwotnie położony przy ulicy Jagiellońskiej w Sanoku (przedstawiony w formie graffiti przy Schodach Serpentyny w Sanoku)

Rodzina Beksińskiego związana była z Sanokiem od kilku pokoleń. Pradziadek Zdzisława, Mateusz jako pierwszy przybył do miasta i w latach 40. XIX wieku założył Zakłady Kotlarskie, które dały początek późniejszej fabryce wagonów i autobusówAutosan. Dziadek, Władysław był architektem miejskim i autorem wielu projektów budynków i terenu miasta Sanoka. Ojciec, Stanisław (1887-1953) był inżynierem geometrą i także pracował w wydziale budowlanym miejskiego magistratu. Matką Zdzisława była Stanisława, z d. Dworska[2] (nauczycielka, tworzyła także rysunki i malowała akwarele[3]). Rodzicami chrzestnymi Zdzisława byli Franciszek Orawiec (wiosną 1940 roku zamordowany w Katyniu) i Helena Potocka z d. Dworska[4]. W czasie II wojny światowej Zdzisław Beksiński uczęszczał do sanockiej szkoły handlowej Polnische Öffentliche Handelsschule (obecnieZespół Szkół nr 1 w Sanoku), jednocześnie pobierając edukację w tajnym gimnazjum. Wówczas uczył się także gry nafortepianie. W 1947 roku zdał maturę w klasie o profilu matematyczno-fizycznym Gimnazjum Męskiego w Sanoku[5], po czym rozpoczął studia na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. W trakcie studiów, 30 kwietnia 1951 roku zawarł związek małżeński z Zofią Heleną Stankiewicz (ur. 1928) w jej rodzinnej miejscowości Dynowie[1][6][2]. 31 maja 1952 uzyskał tytuł inżyniera architekta i magistra nauk technicznych[1][a]. Po ukończeniu studiów w 1952 roku, zobowiązany ówczesnymi przepisami o nakazie pracy, nadal mieszkał w Krakowie, a później także w Rzeszowie.

W 1955 roku, po kilku latach pracy w budownictwie na stanowisku inspektora nadzoru na budowach socjalizmu[7], powrócił wraz z żoną do Sanoka. Od 1955 należał do sanockiego oddziału Polskiego Towarzystwa Fotograficznego[1]. 26 listopada 1958 roku na świat przyszło ich jedyne dziecko, syn Tomasz. Od 1959 roku do początku lat 70. Beksiński pracował jako stylista (określany wówczas jako plastyk) w Dziale Głównego Konstruktora Sanockiej Fabryki Autobusów „Autosan”, założonej przez Mateusza Beksińskiego, pradziada artysty. Opracował tam stylistykę takich prototypowych autobusów i mikrobusów jak: SFW-1 Sanok,SFA-2SFA-3SFA-4 Alfa (1964) i SFA-21 (projektował m.in. nadwozia autobusowe, sposób lakierowania[8] i znaki graficzne firmy). Tworzone przez niego projekty wyróżniały się m.in. nowatorską stylizacją, przeszkleniem oraz wprowadzaniem rozwiązań ergonomicznych. Zazwyczaj pracował w fabryce na pół etatu, jako że resztę czasu poświęcał swoim pasjom artystycznym (fotografia, rzeźba, rysunek, malarstwo). Ponadto był projektantem wiszącej kładki na Sanie łączącej Sanok z Białą Górą, częścią miasta na prawym brzegu rzeki[9] (budowana od 1958, otwarta 15 sierpnia 1959, zlikwidowana w 2. poł. lat 80 XX w.[10], obecnie w jej miejscu istnieje most). W międzyczasie, w 1960 roku odrzucił propozycję stypendium Muzeum Guggenheima w Nowym Jorku[11]. Należał do sekcji grafiki Związku Polskich Artystów Plastyków Okręgu w Warszawie[1]. Zdzisław Beksiński udzielał się charytatywnie, przekazując swoje obrazy na aukcje w szczytnych celach[1], m.in. na rzecz Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta[12].

Beksińscy zdecydowali się opuścić Sanok latem 1977 roku, po decyzji władz miasta o rozbiórce rodzinnego domu Beksińskich przy ulicy Jagiellońskiej nad Potokiem Płowieckim[b]. Twórca od 1976 organizował nowe miejsce pracy w Warszawie od 1976, a po roku wraz z żoną i synem przeniósł się do stolicy, zamieszkał w apartamencie M-5 w bloku przy ulicy Sonaty na Służewiu i tam spędził resztę życia[13]. Wraz z małżeństwem zamieszkała matka artysty, Stanisława oraz matka Zofii, Stanisława Stankiewicz[14]. Syn Tomasz zamieszkał samodzielnie w mieszkaniu położonym nieopodal. Obie matki wymagały opieki ze względu na ich wiek (matka Beksińskiego stała się obłożnie chora) i zmarły w mieszkaniu artysty. W późniejszych latach także żona artysty zapadła na chorobę, w wyniku której zmarła 8 maja 1998 roku[15]. Ich syn, Tomasz, popełnił samobójstwo rok później, 24 grudnia 1999 roku. W związku z tymi wydarzeniami oraz twórczością i śmiercią samego artysty, rodzina Beksińskich jest określana przez niektórych jako „przeklęta”[16].

Pogrzeb Zdzisława Beksińskiego odbył się 8 marca 2005 roku na Cmentarzu Centralnym w Sanoku[17]. Uroczystościom przewodniczył gwardian kościoła Franciszkanów w Sanoku, o. Stanisław Glista[18]. Rodzina Beksińskich (Zdzisław, jego żona Zofia, dziadkowie Władysław i Helena, rodzice Stanisław i Stanisława oraz syn Tomasz) jest pochowana w grobowcu rodzinnym pierwotnie zaprojektowanym przez Władysława Beksińskiego[19]. Nagrobek, poza lakoniczną inskrypcją zawierającą nazwisko rodziny, nie posiada informacji dotyczących jej członków i danych dotyczących dat narodzin i śmierci[c]. Dzień pogrzebu był w Sanoku oficjalnym dniem żałoby[20].

Zabójstwo

Zobacz wiadomość w serwisieWikinews na temat zabójstwa Zdzisława Beksińskiego

Zdzisław Beksiński został zamordowany w swoim mieszkaniu w Warszawie przy ulicy Sonaty 6/314[2] w nocy z 21 lutego na 22 lutego 2005 roku, na kilka dni przed swoimi 76. urodzinami. Zabójcą okazał się Robert K.[21], wówczas 19-latek z Wołomina, którego ojciec, matka, siostry, a także on sam od lat pracowali dla artysty, zajmując się dokonywaniem drobnych napraw i sprzątaniem. Motywem morderstwa miała być odmowa przez Beksińskiego udzielenia sprawcy skromnej pożyczki. Zabójca zadał malarzowi siedemnaście pchnięć nożem, po czym razem ze swoim 16-letnim kuzynem wyniósł ciało na balkon i usiłował zatrzeć ślady zbrodni (m.in. usuwając ślady krwi). Ukradł także z mieszkania dwa aparaty fotograficzne i płyty CD. Sprawcy zostali zatrzymani przez policję dwa dni po zabójstwie. W listopadzie 2006 roku zostali skazani wyrokiem sądu – morderca na 25 lat więzienia, natomiast jego 16-letni kuzyn, za „psychiczną pomoc w zabójstwie”, 5 lat więzienia. Obrońca sprawcy złożył apelację. 16 maja 2007 roku sąd utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji.

Twórczość

Fotografia bez tytułu, 1956-57

Obraz bez tytułu, 1984

Grafika komputerowa bez tytułu, 2000-2005

Jako młody artysta zajmował się fotografią, wygrywając szereg konkursów międzynarodowych. Dziś Beksiński jest rzadziej kojarzony z czarno-białymi zdjęciami, jednak to właśnie od nich zaczął swoją karierę. Jego fotografie przedstawiały ludzkie postacie, często w niecodziennych pozach; skulone, jakby zalęknione modelki były owinięte sznurkami, ich ciała były zdeformowane lub tak skadrowane, że było widać tylko ich fragmenty.

Następną formą wyrazu była dla młodego Beksińskiego rzeźba. Była to rzeźba czysto abstrakcyjna, wykonywana głównie z metalu, drutu i blachy. Powstały wówczas reliefy i maski, które można zobaczyć w Muzeum we Wrocławiu. Po pewnym czasie Beksiński przeszedł jednak do następnej formy wyrazu, jaką był rysunek. Jego rysunki były najpierw na pół abstrakcyjne. Potem przeszedł do czystej figuracji o pełnej erotyki, sadyzmu i masochizmu atmosferze. Beksiński w swych rysunkach „pastwił” się nad żywą osobą, deformując jej ciało i ukazując ją często w trakcie kopulacji, związaną i zniewoloną. Bardzo częstym motywem był mały, związany chłopiec, wpatrzony w seks bijącej go szpicrutą półnagiej kobiety. Te rysunki w pruderyjnej Polsce Ludowej nie mogły być pokazywane inaczej niż na specjalnych pokazach dla „wtajemniczonych”. Przez wiele lat potem Beksiński nie rysował i do rysunku powrócił dopiero pod koniec życia.

Około 1964 roku zaczął malować. Zdecydowanie zerwał wówczas z awangardą i w pełni oddał się malarstwu fantastycznemu, wizjonerskiemu, figuratywnemu, starannie malowanemu farbą olejną na płycie pilśniowej. Nigdy nie dawał swoim obrazom tytułów, uznając, że każdy widz może je interpretować w dowolny sposób. Pierwszy okres tego malarstwa, pod wpływem mistycyzmu wschodniego, któremu wówczas Beksiński hołdował, był pełen symboli, tajemniczych treści i katastroficznej, pełnej grozy atmosfery.

W latach 1957 – 1960 był członkiem nieformalnej grupy fotograficznej wraz ze Jerzym Lewczyńskim i Bronisławem Schlabsem. Ich twórczość była próbą włączenia się do ruchu fotografii subiektywnej Otto Steinerta[22].

Pierwszym poważnym sukcesem wystawienniczym była dla Beksińskiego wystawa jego trzydziestu kilku obrazów o tematyce czysto fantastycznej, zorganizowana w 1964 roku w Warszawie przez krytyka Janusza Boguckiego. O ile awangardowa krytyka odwróciła się wówczas od Beksińskiego raz na zawsze, uważając go za renegata, o tyle publiczność dobrze przyjęła wystawę. Sprzedał na niej wszystkie wystawione obrazy. W 1977 roku przeprowadził się do Warszawy, ciesząc się coraz większym uznaniem publiczności i spotykając się z coraz bardziej zaciętą krytyką dawnych sprzymierzeńców. W tym też roku powstał pierwszy film o Beksińskim, opóźniony przez przeprowadzkę artysty, pt. Fotoplastykon (produkcji Wytwórni Filmów Oświatowych, reż. Piotr Andrejew).

W latach 80. związał się z miłośnikiem jego sztuki i kolekcjonerem, adwokatem i profesorem uniwersytetu, Piotrem Dmochowskim, zamieszkałym w Paryżu. Ten zorganizował mu szereg wystaw we FrancjiBelgiiNiemczech i Japonii. Od 1989 do 1996 istniała też w Paryżu autorska galeria Beksińskiego o nazwie „Galerie Dmochowski – Musée galerie de Beksinski”. Przez pewien czas, na początku lat 90., istniała jego stała wystawa w prywatnym muzeum sztuki europejskich krajów wschodnich, w Osace, w Japonii. Muzeum to już nie istnieje, ale nadal w Japonii znajduje się około 70 obrazów Beksińskiego, które były tam wystawiane.

W swej twórczości z lat 90. Beksiński coraz bardziej oddalał się od fantastyki, tajemniczych treści, pełnej grozy atmosfery, którymi były przepełnione jego obrazy z okresu „fantastycznego”, który też sam określał jako „barokowy”. Coraz bardziej pracował nad formą, uważając, że mimo iż pozostaje nadal wierny figuracji, to powinien znów malować tak, jak to robił we wczesnej młodości, to znaczy z jedynym tylko celem do osiągnięcia: poprawnie, harmonijnie, w określonym porządku zamalować pewną wyznaczoną ramami płaszczyznę, tak jak to określał Malewicz. Ten okres swojej twórczości Beksiński nazywał „gotyckim”.

Po 2000 roku, nie zaprzestając jednocześnie malować i rysować, zaczął Beksiński tworzyć swoje kompozycje na komputerze i przy pomocy fotokopiarki.

Testament i zbiory prac

Pracownia Beksińskiego z mieszkania w Warszawie odtworzona w Galerii w sanockim muzeum

Pomnik Beksińskiego przy frontowej elewacji kamienicy przy ul. Rynek 14 na na sanockim rynku

W 2001 cały dorobek artystyczny Beksiński zapisał w testamencie Muzeum Historycznemu w Sanoku, któremu już za życia przekazał ok. 300 swoich prac. Po śmierci artysty Muzeum otrzymało ok. 20 jego ostatnich obrazów, ok. 1000 zdjęć i grafik, a także cały majątek – mieszkania, lokaty bankowe, sprzęt komputerowy. Zbiory muzeum powiększyły się również o zapisy multimedialne, listy i filmy dokumentujące życie rodzinne twórcy. Muzeum posiada obecnie największą kolekcję dzieł artysty, obejmującą kilka tysięcy obrazów, reliefów, rzeźb, rysunków, grafik i fotografii.

Galeria Beksińskiego w Sanoku

Ośrodek systematycznie gromadził środki finansowe na budowę osobnego skrzydła w sanockim Zamku Królewskim celem stworzenia w nim autorskiej galerii Beksińskiego. Odbudowa południowego skrzydła sanockiego zamku ruszyła wiosną 2010[23], a została ukończona jesienią 2011. W pomieszczeniach skrzydła rozpoczęto wówczas urządzanie stałej Galerii Zdzisława Beksińskiego. Prace trwały do końca kwietnia 2012 roku[24]. Otwarcie Galerii Beksińskiego miało miejsce 18 maja 2012 roku dla gości oficjalnych[25], a dzień później dla ogółu zwiedzających[26]. Zgodnie z zamierzeniami Galeria Beksińskiego znajduje się w południowo-wschodnim skrzydle Zamku na kilku kondygnacjach. Znajduje się w niej niemal 300 prac artysty (oprócz obrazów także fotografie i rysunki). Osobną atrakcją jest precyzyjnie zrekonstruowana pracownia Beksińskiego, pierwotnie znajdująca się w jego warszawskim mieszkaniu przy ulicy Sonaty. Koszt stworzenia Galerii wyniósł 4,5 miliona zł.

Inne zbiory prac

Oprócz muzeum w Sanoku, które posiada obecnie najszerszy zbiór dzieł Beksińskiego, znaczące kolekcje posiadają:

  • Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie ma ok. 50 obrazów artysty i ok. 100 rysunków z okresu młodości;
  • Muzeum we Wrocławiu posiada wiele prac z okresu abstrakcyjnego, darowanych przez Beksińskiego, gdy opuszczał on Sanok i nie wiedział, co zrobić z nagromadzonymi w domu pracami.
  • Największa prywatna kolekcja obrazów i rysunków Beksińskiego należy do Anny i Piotra Dmochowskich (w przypadku niektórych proces sądowy rozstrzygnął, iż dzieła przysługują sanockiemu muzeum[27]).
  • Jako jedyny Europejczyk ma stałą ekspozycję w muzeum sztuki w Osace (Japonia).

Odznaczenia

Pośmiertnie Zdzisław Beksiński został odznaczony przez prezydenta RPAleksandra Kwaśniewskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (postanowienie z 1 marca 2005 roku[28]). Odznaczenie wraz z uzasadnieniem przekazał Ryszard Pacławski[29].

Filmy

Wydawnictwa

Albumy
  • Tadeusz NyczekZdzisław Beksiński. Warszawa: Wydawnictwo „Arkady”, 1989, seria: Sztuka naszych czasów. ISBN 83-213-3437-7.
  • Anna Dmochowska i Piotr DmochowskiBeksiński – Peintures et dessins 1987 – 1991. AIP, 1991.[37]
  • Anna Dmochowska i Piotr DmochowskiBeksiński – Photographies dessins sculptures. AIP, 1991.
  • Zdzisław Beksiński: Antologia Twórczosci cz 1 – Fotografia. Rzeszów: Fundacja Beksiński, 2007.
  • Zdzisław Beksiński: Antologia Twórczosci cz 2 – prace z lat 50. i 60.. Rzeszów: Fundacja Beksiński, 2011.
  • Zdzisław Beksiński: Antologia Twórczosci cz 3 – Okres Fantastyczny. Rzeszów: Fundacja Beksiński, 2010.
Publikacje książkowe

Upamiętnienia

Rondo w rodzinnym mieście artysty, Sanoku, nazwane jego imieniem i nazwiskiem.

Grobowiec rodziny Beksińskich (Cmentarz Centralny w Sanoku)

  • Po śmierci Beksińskiego jego imieniem nazwano rondo drogowe w rodzinnym mieście Sanoku, położone u zbiegu ulic Rymanowskiej i Dmowskiego (pierwotnie decyzją Rady Miasta przyjęto nazwę Rondo Krakowskie Przedmieście, jednak po śmierci Beksińskiego dokonano zmiany celem upamiętnienia artysty[44]).
  • W miejscu, w którym do 1970 roku mieszkał w Sanoku Zdzisław Beksiński, przy ulicy Jagiellońskiej nad Potokiem Płowieckim – obecnie to miejsce stanowi Zieleniec Beksińskiego. 11 listopada 2005 roku staraniem Okręgu BieszczadzkiegoLigi Ochrony Przyrody zasadzono tam dąb kolumnowy upamiętniający artystę[45]. Inskrypcja na tabliczce brzmi: W hołdzie wielkiemu sanoczaninowi Zdzisławowi Beksińskiemu. Zarząd Okręgu Bieszczadzkiego LOP. Sanok 11 listopada 2005. Został odsłonięty 10 listopada 2005[46].
  • W październiku 2010 roku w holu głównym gmachu Parlamentu Europejskiego w Brukseli zaprezentowano ekspozycję 21 prac artysty na wystawie pod nazwą „Zdzisław Beksiński – mroki podświadomości” (organizatorem był europoseł Tomasz PorębaPiS)[47].
  • 1 października 2011 roku otwarto w Sanoku ścieżkę spacerową pod nazwą „Śladami Rodu Beksińskich”, wytyczoną i przebiegającą przez miejsca w mieście związane z rodziną Beksińskich. Na jej trasie umieszczono jedenaście tablic informujących o dokonaniach przedstawicieli rodziny. Tablice wykonano w formie sztalug malarskich z uwagi na działalność Zdzisława Beksińskiego i artystyczne profesje innych członków rodziny[48].
  • 19 maja 2012 roku przy frontowej elewacji kamienicy przy ul. Rynek 14 na sanockim rynku odsłonięto pomnik Zdzisława Beksińskiego naturalnych rozmiarów. Autorem rzeźby jest Adam Przybysz[49]. Figura jest odlana z brązu, mierzy 180 cm wysokości i waży 200 kg[50].
  • Robert Bolesto jest autorem scenariusza pt. „Ostatnia Rodzina” w zamierzeniu dla pełnometrażowego filmu fabularnego dotyczącego ostatnich 28 lat życia rodziny Beksińskich w Warszawie (1977-2005)[51].
  • Od stycznia 2006 roku działa Fundacja Beksiński, której celem jest ochrona oraz popularyzacja dorobku artysty, nabywanie prac i przekazywanie ich Muzeum Historycznemu w Sanoku.
  • Na przełomie maja i czerwca 2013 roku zorganizowano pośmiertną wystawę prac artysty pt. „Mroki podświadomości w wiedeńskim Phantastenmuseum[52].

Odniesienia w kulturze masowej

  • W amerykańskim horrorze Parasomnia w reżyserii Williama Malone’a zostały zawarte cytaty obrazów Zdzisława Beksińskiego[53].
  • Meksykański reżyser filmowy Guillermo del Toro deklaruje inspirację twórczością Beksińskiego w swoich produkcjach[53][52].